Udostępnij
Skomentuj
https://www.motoria.pl/wiadomosc/dziura-w-wydechu-jak-naprawic/4931/ 2019-04-10 12:47:08.000000

Dziura w wydechu – jak naprawić?

Oznaką problemów z układem wydechowym jest jego głośna praca lub metaliczny odgłos wydobywający się z rury wydechowej podczas jazdy samochodem. Jeśli symptomy te się pojawią, nie ma co wpadać w panikę. Nieprzyjemne dźwięki zazwyczaj świadczą bowiem o powstaniu dziury w wydechu. Jest to nieszkodliwa awaria, z którą możemy uporać się samodzielnie. Jak to zrobić?

Co mogło się zepsuć?

W przypadku rury wydechowej możemy mieć do czynienia z kilkoma awariami. Jeśli dojdzie do rozszczelnienia układu w miejscu styku z katalizatorem, tłumikiem czy też kolektorem, samodzielna naprawa może okazać się trudna. Wówczas lepiej skorzystać z fachowej pomocy. Jeśli tego nie zrobimy, nasze działania mogą jedynie zaszkodzić, zwiększając koszty naprawy układu.

Zupełnie inaczej sprawa się ma z dziurą w rurze wydechowej. Z ubytkiem tym bowiem na pewno poradzimy sobie samodzielnie, niwelując jednocześnie głośną pracę samochodu podczas jazdy. Warto przy tym pamiętać, iż problem ten nie dotyczy jedynie wiekowych aut. Zdarzyć się może w stosunkowo nowym samochodzie. Warto zatem wiedzieć, jak się z nim uporać, aby nie dostać mandatu za to, iż auto emituje zbyt duży hałas.

Wśród podstawowych przyczyn powstawania ubytków w rurze wydechowej wymienia się:

  • korozję – za jej powstawanie kierowcy winią przede wszystkim kiepską jakość materiałów, których współcześnie używa się podczas produkcji samochodów, a także trudne warunki atmosferyczne panujące zimą. Wymuszają one na drogowcach stosowanie soli, a jak wiadomo, połączenie tej substancji z wodą, śniegiem czy błotem pośniegowym stwarza warunki wprost idealne dla rozwoju korozji. Na rdzewienie części wpływ mają jednak także i nasze zaniedbania. W okresie zimowym zbyt rzadko myjemy samochód, przez co nie pozbywamy się szkodliwej mieszaniny soli i wody. Ponadto zbyt rzadko stosujemy preparaty chroniące poszczególne części samochodu przed rdzą, a także odkładamy na później naprawę pierwszych ognisk korozji, co sprawia, że zjawisko to szybko się rozprzestrzenia. Rezultatem tego wszystkiego może być właśnie dziura w wydechu.
  • pęknięcia – często są one wynikiem nieuważnej jazdy i mogą być spowodowane najechaniem na dużą dziurę, zahaczeniem o krawężnik czy też poruszaniem się samochodem osobowym po nieutwardzonych drogach będących w złym stanie. W takich przypadkach zazwyczaj mamy do czynienia z pękniętym tłumikiem lub zniszczeniem zaczepów rury i tłumika. W tych miejscach bowiem blacha jest nieco cieńsza, co sprawia, że są to elementy szczególnie narażone na powstawanie usterek. Nieostrożna jazda jest także przyczyną powstawania różnego rodzaju otarć, które stanowią łatwy cel dla korozji.

Jak zabrać się do naprawy?

Zacząć musimy przede wszystkim od prawidłowej diagnozy stanu i kondycji rury wydechowej oraz znalezienia nieszczelności. Jest to trudne zadanie. Nie zawsze będziemy bowiem w stanie dostrzec wszelkie niepokojące zmiany gołym okiem.

Na niewiele zda się również nasłuchiwanie, skąd wydobywa się nieprzyjemny dźwięk. Podczas pracy silnika cały układ będzie bowiem rezonował, co utrudni poszukiwania źródła problemu. Dodatkowo zanim przystąpimy do diagnozy, musimy odczekać kilkadziesiąt minut aż wydech się ochłodzi. W przeciwnym razie nie trudno o poparzenie, gdy na przykład będziemy chcieli odkręcić dany element lub go dotknąć, by sprawdzić, w jakim stanie się znajduje.

Aby udało się dostrzec wszelkiego rodzaju niepokojące zmiany, potrzebny jest najazd lub kanał. Jeśli nie mamy takich możliwości, musimy podnieść samochód na wysokość, która pozwoli nam na swobodne położenie się pod nim. Niezbędny w tym względzie okaże się podnośnik hydrauliczny, który umożliwi nam sprawne i łatwe podniesienie samochodu do żądanej wysokości.

Uzupełnieniem podnośnika niech będzie para kobyłek. Podpory te dodatkowo zabezpieczą pojazd, kiedy my będziemy diagnozować rurę wydechową. Po podniesieniu auta pozostaje nam jedynie dokładne prześledzenie układu wydechowego w poszukiwaniu otworu, który jest źródłem niepokojącego dźwięku.

Pamiętajmy jednak o tym, że do naprawy nie nadają się elementy, które są całkowicie skorodowane. Nie warto również tracić czasu na reperowanie części, które są pokryte rdzą w wielu miejscach. W takiej sytuacji możemy być bowiem pewni, że wewnątrz elementu sytuacja wygląda jeszcze gorzej i jest on dosłownie przeżarty przez rdzę. Naprawa takich części to strata nie tylko czasu, ale i pieniędzy.

Jak naprawić dziurę w wydechu?

Jeśli  podczas oględzin stwierdziliśmy, iż rura wydechowa jest w dobrym stanie, a problem rodzi jedynie pojedyncza dziura, warto samodzielnie rozwiązać problem i ją załatać. W tym celu sięgnąć możemy po:

  • bandaże i taśmy do naprawy tłumika samochodowego – cechą charakterystyczną tych produktów jest niska cena i prostota użycia. Z tych względów warto je mieć zawsze pod ręką. Jeśli w trakcie podróży przytrafi nam się usterka układu wydechowego, z łatwością będziemy w stanie uporać się z nią za ich pomocą. Produkty te doskonale nadają się do wykonywania napraw w terenie, gdzie liczy się szybkość i solidność przeprowadzanych prac. Pamiętajmy jednak, że zastosowanie taśmy lub bandaża to rozwiązanie tymczasowe, które pozwoli na uszczelnienie wydechu tylko na pewien czas. Niemniej warto je zabrać ze sobą w podróż, zwłaszcza jeśli czeka nas długa trasa. Bandaże i taśmy zazwyczaj wykonane są z aluminium. Dzięki temu są one odporne na trudne warunki atmosferyczne oraz wysokie temperatury, będące wynikiem nagrzewania się rury wydechowej w trakcie pracy silnika. Do zestawu z bandażem lub taśmą zazwyczaj dołączane są opaski zaciskowe, które ułatwiają przeprowadzenie wszelkich prac naprawczych. Wystarczy ciasno owinąć uszkodzone miejsce taśmą lub bandażem, a następnie przy pomocy opaski zaciskowej zabezpieczyć tak wykonaną łatkę. Nie jest to zatem skomplikowany zabieg, a pozwala nam kontynuować podróż.
  • cement do uszczelniania tłumika – pozwala na uzupełnienie niewielkich pęknięć czy też ubytków w rurze wydechowej. Czasem nawet stosuje się go podczas montażu nowych elementów układu wydechowego. Podczas naprawy dziury wystarczy nanieść na nią warstwę cementu i dobrze rozprowadzić. W niektórych wypadkach jedna warstwa nie wystarczy. Dlatego czynność należy powtarzać aż do momentu, w którym zakleimy cały ubytek.
  • łatki do naprawy tłumika – działają na podobnej zasadzie co bandaże i taśmy, pozwalając na tymczasowe pozbycie się problemu. Wystarczy je nakleić na dziurę i już pozbędziemy się nieprzyjemnego odgłosu z rury wydechowej. Pamiętajmy jednak, że jeśli nie zdecydujemy się na solidniejszą naprawę, z czasem obok łatki pojawi się nowa dziura, będąca wynikiem działania korozji.

Niezależnie od tego, jaki sposób naprawy ubytku w rurze wydechowej wybierzemy, pamiętać musimy o uprzednim dokładnym wyczyszczeniu naprawianego miejsca. W tym celu możemy użyć drucianej szczotki czy też papieru ściernego. Dobrym rozwiązaniem będą w tym względzie także i wiórki stalowe. Jeśli nie oczyścimy należycie ubytku, może to pogorszyć trwałość zastosowanych materiałów oraz doprowadzić do rozprzestrzeniania się korozji.

Kolejnym sposobem na naprawienie dziury w wydechu jest usunięcie przerdzewiałych elementów, a w ich miejsce przyspawanie nowych. Jeśli prace te zostaną solidnie wykonane, tego typu rozwiązanie może nam posłużyć przez lata.

Tego zabiegu nie przeprowadzimy jednak w podróży. Potrzebujemy bowiem szlifierki do wycięcia zużytego metalu, spawarki oraz kawałka dobrej jakościowo blachy. Z tego względu warto zadbać o to, aby w aucie oprócz gaśnicy czy apteczki znalazły się także bandaże, taśmy, łatki lub cement do naprawy uszkodzeń w rurze wydechowej. Wówczas żaden ubytek nie będzie dla nas problemem i szybko wrócimy do dalszej podróży.

Udostępnij
4,5
1 ocena
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)