Udostępnij
Skomentuj
https://www.motoria.pl/wiadomosc/jak-przywrocic-blask-karoserii/5555/ 2018-12-10 07:43:27.000000

Jak przywrócić blask karoserii?

Z biegiem czasu i coraz większą liczbą przejechanych kilometrów karoseria samochodu traci swój blask i elegancki wygląd. Trudne warunki atmosferyczne odciskają na lakierze swoje piętno, a na jego powierzchni widoczne są rysy i zadrapania. Na szczęście nie musimy się na to godzić. Z łatwością bowiem przywrócimy karoserii dawną świetność. Jak to zrobić?

Mycie samochodu

Utrzymanie karoserii w nienagannym stanie to nie lada wyzwanie. Niewłaściwa pielęgnacja, trudne warunki atmosferyczne czy też wypadający spod kół żwir – wszystko to uszkadza lakier, sprawiając, że traci on swój kolor i po prostu wygląda staro. Oprócz rys i uszkodzeń pojawiają się również widoczne pod światło hologramy, które nie prezentują się najlepiej.

Każdy samochód wyposażony jest w powłokę lakierniczą składającą się z trzech warstw. Pierwsza to podkład antykorozyjny, który zabezpiecza karoserię przed szkodliwym wpływem wilgoci tworzącej dogodne warunki do rozwoju rdzy. Druga warstwa określana jest mianem bazy i jest to nic innego jak odpowiedni kolor karoserii.

Na koniec nakłada się lakier bezbarwny, który stanowi trzecią (ostatnią) warstwę. To właśnie on ma za zadanie nadać karoserii blasku i eleganckiego wyglądu. Nie jest to jednak jego jedyna rola - ochrania on bowiem powłokę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Z czasem jednak warstwa ta zużywa się i przestaje spełniać swoje funkcje. W jaki sposób możemy przywrócić blask karoserii?

Zacząć należy przede wszystkim od dokładnego umycia samochodu. W tym wypadku niewskazane jest jednak korzystanie z automatycznej myjni samochodowej. Chociaż wydawać by się mogło, iż dzięki tej opcji auto będzie lśniło czystością, to jednak jeśli przyjrzymy się trudno dostępnym miejscom, zauważymy zalegający w nich brud. Co więcej automatyczne szczotki mogą być zanieczyszczone, co doprowadzi do uszkodzeń lakieru.

Lepszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z myjni bezdotykowej lub ręczne umycie samochodu. Pierwsza opcja również może być niebezpieczna dla karoserii. Jeżeli skierujemy dyszę zbyt blisko powłoki, intensywny strumień wody czy środka czyszczącego może uszkodzić lakier, powodując jego odpryski. Ręczne mycie samochodu to zatem najlepsza opcja. Oczywiście czynności tej musimy poświęcić nieco czasu, jednak efekty nas zachwycą.

Samodzielne wyczyszczenie karoserii wymaga jednak, abyśmy mieli pod ręką odpowiednie akcesoria, w tym przede wszystkim:

  • ścierka lub rękawica wykonana z mikrofibry, irchy bądź bawełny – materiały te dobrze chłoną wodę i środki czyszczące oraz są bezpieczne dla karoserii, gdyż nie rysują powierzchni. Co więcej nie pozostawiają żadnych smug. Są zatem odpowiednie do mycia karoserii. Kategorycznie zrezygnować musimy za to ze standardowej gąbki lub szczotki o twardym włosiu. W akcesoria te dosyć łatwo wnikają drobiny piasku i żwiru, tworząc na lakierze nieestetyczne rysy.
  • odpowiedni preparat czyszczący – chociaż wiele kierowców optuje za tym, aby do mycia karoserii używać zwykłego płynu do mycia naczyń, lepszym rozwiązaniem okazać się może szampon przeznaczony do czyszczenia karoserii. Dzięki swej aktywnej formule pozwala pozbyć się wszelakich zabrudzeń, w tym zwłaszcza błota czy też ptasich odchodów. Dodatkowo nabłyszcza karoserię. Co więcej jest jednocześnie na tyle delikatny, iż nie prowadzi do matowienia lakieru. Wybierając szampon, warto zwrócić uwagę nie tylko na jego gęstość. Im jest ona większa, tym z reguły preparat charakteryzuje się lepszymi właściwościami myjącymi. Należy również zadbać o to, aby był to środek bezpieczny dla naszego zdrowia.

Samochód należy myć od góry do dołu, dużo uwagi poświęcając krawędziom drzwi i progów, gdzie gromadzi się najwięcej zanieczyszczeń. Przy okazji możemy umyć również szyby, używając specjalistycznego płynu do mycia szyb samochodowych. Te do okien mogą bowiem przyczyniać się do powstawania smug.

Po umyciu samochodu należy go dokładnie spłukać. Na karoserii nie może pozostać nawet niewielka ilość środka czyszczącego. Może to bowiem prowadzić do tworzenia się smug. Na koniec wystarczy wytrzeć lakier do sucha za pomocą miękkiej i delikatnej szmatki (z irchy, bawełny lub mikrofibry) lub poczekać aż samochód sam wyschnie. Wówczas możemy przystąpić do kolejnego zabiegu mającego na celu przywrócenie blasku karoserii.

Pora na glinkowanie

Przed przystąpieniem do polerowania musimy nie tylko umyć samochód, co wydaje się oczywistą czynnością, ale również przeprowadzić zabieg glinkowania przy pomocy odpowiedniego preparatu. Czynność ta pozwala na całkowite usunięcie zabrudzeń z powierzchni lakieru, dzięki czemu nie musimy się obawiać, iż na karoserii pozostaną jakiekolwiek drobinki piasku czy żwiru, które podczas polerowania mogłyby zniszczyć lakier.

Wiele kierowców obawia się stosowania glinek, gdyż są to preparaty wyposażone w drobinki ścierne. Są to jednak na tyle delikatne cząsteczki, iż nie niszczą one powłoki. Wręcz przeciwnie nie tylko je czyszczą, ale również wykazują właściwości ochronne. Zapobiegają również ponownemu osadzaniu się zabrudzeń.

Przygotowanie odpowiedniej pasty polerskiej

Zanim przejdziemy do polerowania, musimy wybrać odpowiedni preparat. Co do zasady pasty polerskie można podzielić na miękkie i twarde. Rodzaj środka dobieramy z kolei w zależności od stopnia zużycia lakieru i metody polerowania.

Jeżeli zamierzamy ręcznie wypolerować samochód, najlepiej sprawdzą się produkty miękkie lub średnio twarde. Charakteryzują się one niewielką lub średnią mocą ścierną, toteż nie poradzą sobie w sytuacji, gdy lakier naszego samochodu jest bardzo zniszczony. Jeśli stopień zużycia lakieru jest niewielki bądź średni, możemy zastosować tego typu produkty.

Zazwyczaj mają one półpłynną konsystencję, która ułatwia ręczne rozprowadzanie specyfiku. Ich cechą charakterystyczną jest również to, iż nie wysychają tak szybko, dzięki czemu nie musimy się spieszyć z ich rozprowadzaniem. Jest to zatem korzystna opcja dla osób, które nie mają zbyt dużego doświadczenia w polerowaniu.

Oprócz miękkich i średnio twardych past polerskich do polerowania ręcznego na rynku znajdziemy również preparaty typu 3w1. Łączą one w sobie właściwości środka czyszczącego, pasty polerskiej oraz wosku. Są przeznaczone do karoserii o niewielkich uszkodzeniach. Pozwalają w szybki sposób przywrócić blask lakierowi. Szczególnie dobrze sprawdzają się, jeśli nie mamy czasu na pielęgnację, a chcemy nadać karoserii ładny wygląd.

Pasty twarde sprawdzają się podczas polerowania mechanicznego przy pomocy polerki. Ich cechą charakterystyczną jest to, iż szybko wysychają, toteż trzeba mieć nieco wprawy w ich aplikacji i rozcieraniu. W przeciwnym razie specyfik może się rolować lub pozostawiać brzydkie smugi. Twarda pasta ma jednak bardzo dobre właściwości ścierne. Warto ją stosować, jeśli mamy do czynienia z mocno zniszczonym lakierem.

Polerowanie ręczne – jak wykonać?

Jeżeli wybraliśmy odpowiedni specyfik, pora na zakup materiału do polerowania. Chodzi tu głównie o pady i gąbki polerskie. Charakteryzują się one różnym stopniem miękkości, co pozwala na ich dostosowanie do naszych umiejętności polerskich i tego, jak bardzo zniszczony jest lakier. W roli polerki sprawdzi się również ściereczka z mikrofibry.

Proces ręcznego polerowania lakieru jest prosty. Wymaga jednak czasu, a także nieco wysiłku, zwłaszcza jeżeli zdecydujemy się na twardą pastę. Aby nadać karoserii blasku, należy:

  • po pierwsze – delikatnie zamoczyć pad lub gąbkę polerską (ewentualnie ściereczkę) i nabrać niewielką ilość pasty,
  • po drugie – nałożyć pastę na kawałek karoserii i rozetrzeć ją ruchem kolistym,
  • na koniec – przetrzeć polerowany fragment lakieru za pomocą czystej ściereczki z mikrofibry, aby ocenić, czy efekt polerowania jest zadowalający. Jeśli nie, wszystkie czynności należy powtórzyć.

Jak widać, polerowanie nie jest skomplikowane. Pamiętajmy jednak, aby nie polerować dużej powierzchni naraz, gdyż pasta dosyć szybko twardnieje i zasycha, a jej usunięcie staje się o wiele trudniejsze. Kolejną ważną zasadą jest to, iż polerowania nie można wykonywać w pełnym słońcu. Przyspiesza to bowiem zasychanie pasty i sprawia, że efekt końcowy nie jest zadowalający. Nakładanie specyfiku na rozgrzany lakier może przyczyniać się bowiem do jego matowienia.

Pamiętajmy również o tym, że warstwa lakieru ma swoją określoną grubość. Jeżeli przesadzimy z dokładnością i zbyt mocno spolerujemy karoserię, doprowadzimy do jej zniszczenia. Wówczas konieczne będzie ponowne lakierowanie, co wiąże się z dużymi kosztami.

Polerowanie polerką – jak wykonać?

Polerowanie lakieru przy pomocy polerki jest o wiele mniej czasochłonne niż polerowanie ręczne. Jest również dokładniejsze i daje lepsze rezultaty, o ile mamy doświadczenie w tym względzie. Zawsze jednak musi być ten pierwszy raz.

Używając mechanicznej polerki, musimy pamiętać, iż jest to urządzenie, które wykonuje około 3000 obrotów na minutę. Jeżeli zbyt długo będziemy polerować jedno miejsce, istnieje ryzyko, iż przypalimy lakier. Kolisty ruch urządzenia wytwarza bowiem ciepło. Objawem przypalenia karoserii jest jej zabarwienie się na żółto. Jest to szczególnie widoczne w przypadku jasnych samochodów.

Aby zabieg polerowania mechanicznego przebiegł bez przeszkód, należy:

  • w pierwszej kolejności zamoczyć tarczę, dzięki czemu preparat będzie się lepiej rozprowadzał,
  • włączyć urządzenie,
  • następnie przyłożyć do tarczy pastę w taki sposób, aby niewielka ilość specyfiku została starta na jej powierzchnię,
  • na koniec przyłożyć tarczę do karoserii i delikatnie po niej przesuwać.

W przypadku polerowania mechanicznego istotną kwestią jest to, aby nie przesadzać z ilością pasty, jaką aplikujemy na tarczę. Jeżeli powierzchnia robocza tarczy delikatnie zmieni swój kolor na barwę specyfiku, przerwijmy aplikację środka. Taka jego ilość w zupełności wystarczy.

Woskowanie

Na koniec pozostaje nam woskowanie, które nadaje karoserii finalnego blasku. Podobnie jak polerowanie wymaga czasu i wysiłku, jednak dzięki niemu karoseria lśni jak nowa. Wosk nakładamy ruchem kolistym, używając w tym celu delikatnie zwilżonej gąbki lub miękkiej szmatki. Aplikację preparatu zaczynamy od dachu, kierując się w dół samochodu, na progach i nadkolach kończąc.

Istotną kwestią podczas woskowania jest to, aby warstwa wosku nie była zbyt gruba. Nie będzie się to bowiem estetycznie prezentować. Ponadto zabieg warto przeprowadzać w dni ciepłe, jednak nie upalne. W temperaturze powyżej 25o Celsjusza wosk bardzo szybko zastyga, co utrudnia jego równomierne rozprowadzanie.

Woskowanie to ważny zabieg, jeżeli chcemy przywrócić naszej karoserii blask. Nie warto zatem z niego zrezygnować. Zabezpiecza bowiem lakier przed szkodliwym wpływem czynników atmosferycznych, nadaje mu blasku oraz wypełnia niedoskonałości, sprawiając, że jego powierzchnia wydaje się gładka.

Dzięki przeprowadzeniu powyższych zabiegów karoseria odzyska swoją dawną świetność. Nie tylko będzie przejrzysta, ale również odpowiednio zabezpieczona przed trudnymi warunkami drogowymi, takimi jak sól czy ptasie odchody.

Udostępnij
5,0
1 ocena
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)