http://www.motoria.pl/wiadomosc/jak-zalatac-dziure-w-karoserii/4897/ 2017-06-07 10:44:39.000000

Jak załatać dziurę w karoserii?

Dziura w karoserii nie prezentuje się estetycznie. Jej przyczyną zazwyczaj jest rdza, która najczęściej atakuje podwozie, w tym zwłaszcza takie elementy jak obrzeża nadkoli, krawędzie drzwi czy też progi. Jeśli zależy nam na jak najmniejszym koszcie uporania się z tym problemem, dziurę w karoserii możemy załatać samodzielnie. Jak zatem to zrobić, aby skorodowane miejsce na powrót ładnie się prezentowało?

Co zżera metal?

Zanim jednak przejdziemy do tego, jak naprawić dziurę w karoserii, warto poznać przyczyny powstawania tego typu ubytków. Wówczas będziemy w stanie wdrożyć pewne profilaktyczne działania, dzięki którym zapobiegniemy ich tworzeniu się. Dziury i wgniecenia mogą być wynikiem uszkodzeń mechanicznych. Chwila nieuwagi na parkingu może doprowadzić do tego, iż uderzymy w ostry element, który przebije się przez metal, uszkadzając go.

Nie jest to jednak jedyna przyczyna powstawania dziur w karoserii. O wiele częściej są one wynikiem szkodliwego działania rdzy, która dosłownie zżera metal, sprawiając, że w miejscu jej ataku, jest on szczególnie wrażliwy na wstrząsy. Nie potrzeba nawet uderzenia, aby wraz z upływem czasu metal zaczął się kruszyć, a w jego miejscu pojawiła się dziura.

Obrzeża nadkoli, progi oraz krawędzie drzwi to miejsca najbardziej narażone na powstawanie rdzy. Wpływ ma na to przede wszystkim osadzanie się na tych elementach błota pośniegowego i wody zmieszanej z solą, która często jest stosowana podczas odśnieżania jezdni zimą. Są to również miejsca, gdzie nie trudno o uderzenia kamieni, które mogą doprowadzić do odpryskiwania lakieru i podkładu.

Warto również zwrócić uwagę na wszelkiego rodzaju łączenia blach. Są one podatne na utlenienie, co sprzyja rozwojowi rdzy. Aby uniknąć korozji należy:

  • unikać wjeżdżania w głębokie koleiny śniegowe,
  • po zaparkowaniu samochodu usunąć z obrzeży nadkoli, progów i krawędzi drzwi nadmiar śniegu oraz błota pośniegowego – najlepiej miejsca te przemyć wodą, co pozwoli usunąć sól, pamiętając jednocześnie o tym, aby robić to w miejscach, gdzie panuje dodatnia temperatura, na przykład w garażu lub podziemnym parkingu,
  • profilaktycznie stosować preparaty zapobiegające korodowaniu, aplikując je na miejsca najbardziej narażone na powstawanie rdzy.

Jeśli jednak działania te nie przyniosły pożądanych skutków i zauważyliśmy pierwsze ogniska rdzy, musimy przystąpić do ich likwidacji zanim osiągną rozmiary, z którymi trudno będzie się uporać bez pomocy fachowca. Korozja bywa określana chorobą zakaźną samochodu. Jeśli jej nie zatrzymamy, zaatakuje całe auto, doprowadzając do tego, iż będzie się ono nadawało jedynie na złom.

Przy samodzielnej naprawie dziur w karoserii warto wziąć pod uwagę rozmiar ubytku. Jeśli jest on większy niż piłka do tenisa, naprawę powinniśmy powierzyć specjalistom, ponieważ uzyskanie solidnej łaty może być trudne. Z łatania należy także zrezygnować, jeśli elementy są znacznie zardzewiałe. Wówczas lepiej wymienić je na nowe części.

Jak pozbyć się dziur?

Istnieją dwa podstawowe sposoby niwelowania ubytków w karoserii:

  • reperaturka – polega na zastosowaniu części blacharskiej, która służy odratowaniu innego fragmentu blachy. W przypadku tej metody należy wyciąć z blachy kawałek metalu, który rozmiarami odpowiada ubytkowi, a następnie przyspawać go w miejsce dziury. Na koniec szlifujemy krawędzie tak, aby uzyskać gładką powierzchnię, a łączenie fragmentów blach nie było widoczne. Ten sposób łatania dziur w karoserii wymaga posiadania spawarki, która rzadko stanowi podstawowe wyposażenie garażu. Musimy mieć również pewną wprawę w wycinaniu i spawaniu, aby łata była prawidłowo wykonana. Z tych względów jest to metoda rzadziej stosowana w sytuacji, gdy samodzielnie chcemy naprawić ubytek.
  • łata z włókna szklanego – chociaż wydawać by się mogło, iż załatanie ubytku za pomocą włókna szklanego jest niezwykle trudne, wystarczy że zachowamy odpowiednią kolejność wykonywania czynności i pewne środki ostrożności, a będziemy mogli pozbyć się nieestetycznie wyglądających ubytków. Zanim przystąpimy do prac warto pamiętać o odpowiednim stroju. Koszula z długim rękawem, rękawice i okulary ochronne oraz długie spodnie to podstawa. Włókno szklane ma bowiem tendencję do wbijania się w skórę, co prowadzi do powstawania mikrourazów. Czasem może powodować także uciążliwe swędzenie lub bolesne pieczenie, a nawet doprowadzić do reakcji alergicznej. Warto zatem zachować ostrożność i odpowiednio się ubrać.

Jak wykonać łatę?

Wykonanie łaty z włókna szklanego obejmuje szereg czynności. Niezwykle istotną kwestią jest to, aby każdemu ruchowi towarzyszyła precyzja. Wówczas zyskamy pewność, iż łata będzie solidna. Aby naprawić ubytek w karoserii należy:

  • wyczyścić miejsce powstania dziury – w tym wypadku mamy kilka możliwości. Do wyczyszczenia ubytku możemy użyć papieru ściernego lub drucianej szczotki. Przybory te sprawdzą się, gdy mamy do czynienia z niedużymi dziurami. W przypadku większych dziur warto skorzystać ze szlifierki kątowej, która wykona całą pracę za nas. My musimy jedynie odpowiednio nią manewrować. Wymaga to nieco wprawy, jednak nie jest trudne do opanowania. Zanim zaczniemy szlifować, należy założyć okulary ochronne. Istnieje bowiem niebezpieczeństwo, iż w trakcie mechanicznego czyszczenia dziury drobinki metalu wpadną do oka, powodując jego bolesność i zaczerwienienie. Ubytek szlifujemy aż do uzyskania zdrowej blachy. Zamiast szlifierki możemy użyć wiertarki ze specjalną nakładką. Aby zabezpieczyć niezardzewiały lakier przed uszkodzeniami powstałymi w wyniku szlifowania, warto użyć folii i taśmy klejącej, które nałożymy wokół ubytku, a po skończonej naprawie odkleimy.
  • nałożyć włókno szklane – za pomocą nożyczek przycinamy włókno szklane tak, aby odpowiadało ono rozmiarami ubytkowi. Możemy je dokładnie upchać w dziurze lub warstwowo układać, dobrze przyciskając do siebie poszczególne fragmenty włókna. Po nałożeniu warstwy wierzchniej należy przystąpić do przygotowywania żywicy epoksydowej lub poliestrowej. Przy cięciu i nakładaniu włókna szklanego koniecznie musimy mieć założone rękawice ochronne, najlepiej gumowe. Nie krępują one ruchów i odpowiednio zabezpieczają ręce przed zranieniami w wyniku kontaktu z włóknem szklanym.
  • przygotować żywicę – kolejny krok polega na zmieszaniu żywicy z utwardzaczem. W tym wypadku niezwykle istotną kwestią jest zachowanie odpowiednich proporcji, które zazwyczaj są wskazane na opakowaniu produktów. Jeśli zdecydowaliśmy się na żywicę epoksydową, mieszankę należy wykonać w szklanym słoiku. Jej cechą charakterystyczną jest bowiem to, iż nagrzewa się do bardzo wysokiej temperatury, pod której wpływem plastikowy czy też silikonowy pojemnik może ulec zniszczeniu. Szklany słoik będzie zatem rozwiązaniem optymalnym. Nieco inaczej jest w przypadku żywicy poliestrowej, która osiąga temperaturę zbliżoną do pokojowej. Sprawia to, że z powodzeniem możemy zmieszać ją z utwardzaczem w nieszklanym opakowaniu. Po przygotowaniu mieszanki nie pozostaje nam nic innego, jak nałożyć ją na włókno szklane. Należy to zrobić precyzyjnie, pamiętając jednocześnie o tym, że nasączone żywicą włókno szybko zasycha. Mieszanka pozwala zabezpieczyć wypełniony ubytek i wzmacnia wykonaną konstrukcję. Możemy nałożyć jej kilka warstw, przy czym należy uważać, aby nie uzyskać zbyt grubej powłoki.
  • przeszlifować naprawiony ubytek – po wyschnięciu żywicy i utwardzacza przystępujemy do dokładnego zeszlifowania naprawianej powierzchni. Najpierw stosujemy szlifierkę, a potem drobny papier ścierny, który pozwoli uzyskać nam idealnie gładkie podłoże, przygotowane do nałożenia podkładu.
  • zaszpachlować mkroubytki – zanim jednak nałożymy podkład, wszelkiego rodzaju mikroubytki wokół dziury należy zalepić szpachlówką, najlepiej taką, która zawiera włókna szklane. Po jej wyschnięciu nakładamy kolejną warstwę, tym razem zwykłej szpachlówki, a całość szlifujemy papierem ściernym, aby uzyskać pożądaną gładkość podłoża.
  • dać podkład – w ten sposób wykonaną łatę spryskujemy podkładem w spreju. Na rynku dostępnych jest wiele preparatów tego typu, których cena waha się od kilku do kilkunastu złotych. Nie jest to duży wydatek, a pozwala odpowiednio przygotować podłoże przed nałożeniem ostatniej warstwy, czyli lakieru.
  • zamalować – na koniec pozostaje nam jedynie zamalowanie łaty, aby nie różniła się kolorem od reszty karoserii. W tym celu należy użyć odpowiedniego lakieru. Całość możemy dodatkowo zabezpieczyć środkiem do konserwacji podwozia.

Niwelowanie ubytków w karoserii za pomocą łaty z włókna szklanego to zabieg kilkuetapowy, stąd też może być postrzegany jako żmudny i czasochłonny. Pozwala jednak skutecznie usunąć dziury i chroni karoserię przed rozprzestrzenianiem się korozji. W ostatecznym rozrachunku jest to o wiele tańsze rozwiązanie niż wizyta u blacharza. Jeśli zatem szukamy oszczędności, to opcja dla nas.

Co zżera metal?

Zanim jednak przejdziemy do tego, jak naprawić dziurę w karoserii, warto poznać przyczyny powstawania tego typu ubytków. Wówczas będziemy w stanie wdrożyć pewne profilaktyczne działania, dzięki którym zapobiegniemy ich tworzeniu się. Dziury i wgniecenia mogą być wynikiem uszkodzeń mechanicznych. Chwila nieuwagi na parkingu może doprowadzić do tego, iż uderzymy w ostry element, który przebije się przez metal, uszkadzając go.

Nie jest to jednak jedyna przyczyna powstawania dziur w karoserii. O wiele częściej są one wynikiem szkodliwego działania rdzy, która dosłownie zżera metal, sprawiając, że w miejscu jej ataku, jest on szczególnie wrażliwy na wstrząsy. Nie potrzeba nawet uderzenia, aby wraz z upływem czasu metal zaczął się kruszyć, a w jego miejscu pojawiła się dziura.

Obrzeża nadkoli, progi oraz krawędzie drzwi to miejsca najbardziej narażone na powstawanie rdzy. Wpływ ma na to przede wszystkim osadzanie się na tych elementach błota pośniegowego i wody zmieszanej z solą, która często jest stosowana podczas odśnieżania jezdni zimą. Są to również miejsca, gdzie nie trudno o uderzenia kamieni, które mogą doprowadzić do odpryskiwania lakieru i podkładu.

Warto również zwrócić uwagę na wszelkiego rodzaju łączenia blach. Są one podatne na utlenienie, co sprzyja rozwojowi rdzy. Aby uniknąć korozji należy:

  • unikać wjeżdżania w głębokie koleiny śniegowe,
  • po zaparkowaniu samochodu usunąć z obrzeży nadkoli, progów i krawędzi drzwi nadmiar śniegu oraz błota pośniegowego – najlepiej miejsca te przemyć wodą, co pozwoli usunąć sól, pamiętając jednocześnie o tym, aby robić to w miejscach, gdzie panuje dodatnia temperatura, na przykład w garażu lub podziemnym parkingu,
  • profilaktycznie stosować preparaty zapobiegające korodowaniu, aplikując je na miejsca najbardziej narażone na powstawanie rdzy.

Jeśli jednak działania te nie przyniosły pożądanych skutków i zauważyliśmy pierwsze ogniska rdzy, musimy przystąpić do ich likwidacji zanim osiągną rozmiary, z którymi trudno będzie się uporać bez pomocy fachowca. Korozja bywa określana chorobą zakaźną samochodu. Jeśli jej nie zatrzymamy, zaatakuje całe auto, doprowadzając do tego, iż będzie się ono nadawało jedynie na złom.

Przy samodzielnej naprawie dziur w karoserii warto wziąć pod uwagę rozmiar ubytku. Jeśli jest on większy niż piłka do tenisa, naprawę powinniśmy powierzyć specjalistom, ponieważ uzyskanie solidnej łaty może być trudne. Z łatania należy także zrezygnować, jeśli elementy są znacznie zardzewiałe. Wówczas lepiej wymienić je na nowe części.

Jak pozbyć się dziur?

Istnieją dwa podstawowe sposoby niwelowania ubytków w karoserii:

  • reperaturka – polega na zastosowaniu części blacharskiej, która służy odratowaniu innego fragmentu blachy. W przypadku tej metody należy wyciąć z blachy kawałek metalu, który rozmiarami odpowiada ubytkowi, a następnie przyspawać go w miejsce dziury. Na koniec szlifujemy krawędzie tak, aby uzyskać gładką powierzchnię, a łączenie fragmentów blach nie było widoczne. Ten sposób łatania dziur w karoserii wymaga posiadania spawarki, która rzadko stanowi podstawowe wyposażenie garażu. Musimy mieć również pewną wprawę w wycinaniu i spawaniu, aby łata była prawidłowo wykonana. Z tych względów jest to metoda rzadziej stosowana w sytuacji, gdy samodzielnie chcemy naprawić ubytek.
  • łata z włókna szklanego – chociaż wydawać by się mogło, iż załatanie ubytku za pomocą włókna szklanego jest niezwykle trudne, wystarczy że zachowamy odpowiednią kolejność wykonywania czynności i pewne środki ostrożności, a będziemy mogli pozbyć się nieestetycznie wyglądających ubytków. Zanim przystąpimy do prac warto pamiętać o odpowiednim stroju. Koszula z długim rękawem, rękawice i okulary ochronne oraz długie spodnie to podstawa. Włókno szklane ma bowiem tendencję do wbijania się w skórę, co prowadzi do powstawania mikrourazów. Czasem może powodować także uciążliwe swędzenie lub bolesne pieczenie, a nawet doprowadzić do reakcji alergicznej. Warto zatem zachować ostrożność i odpowiednio się ubrać.

Jak wykonać łatę?

Wykonanie łaty z włókna szklanego obejmuje szereg czynności. Niezwykle istotną kwestią jest to, aby każdemu ruchowi towarzyszyła precyzja. Wówczas zyskamy pewność, iż łata będzie solidna. Aby naprawić ubytek w karoserii należy:

  • wyczyścić miejsce powstania dziury – w tym wypadku mamy kilka możliwości. Do wyczyszczenia ubytku możemy użyć papieru ściernego lub drucianej szczotki. Przybory te sprawdzą się, gdy mamy do czynienia z niedużymi dziurami. W przypadku większych dziur warto skorzystać ze szlifierki kątowej, która wykona całą pracę za nas. My musimy jedynie odpowiednio nią manewrować. Wymaga to nieco wprawy, jednak nie jest trudne do opanowania. Zanim zaczniemy szlifować, należy założyć okulary ochronne. Istnieje bowiem niebezpieczeństwo, iż w trakcie mechanicznego czyszczenia dziury drobinki metalu wpadną do oka, powodując jego bolesność i zaczerwienienie. Ubytek szlifujemy aż do uzyskania zdrowej blachy. Zamiast szlifierki możemy użyć wiertarki ze specjalną nakładką. Aby zabezpieczyć niezardzewiały lakier przed uszkodzeniami powstałymi w wyniku szlifowania, warto użyć folii i taśmy klejącej, które nałożymy wokół ubytku, a po skończonej naprawie odkleimy.
  • nałożyć włókno szklane – za pomocą nożyczek przycinamy włókno szklane tak, aby odpowiadało ono rozmiarami ubytkowi. Możemy je dokładnie upchać w dziurze lub warstwowo układać, dobrze przyciskając do siebie poszczególne fragmenty włókna. Po nałożeniu warstwy wierzchniej należy przystąpić do przygotowywania żywicy epoksydowej lub poliestrowej. Przy cięciu i nakładaniu włókna szklanego koniecznie musimy mieć założone rękawice ochronne, najlepiej gumowe. Nie krępują one ruchów i odpowiednio zabezpieczają ręce przed zranieniami w wyniku kontaktu z włóknem szklanym.
  • przygotować żywicę – kolejny krok polega na zmieszaniu żywicy z utwardzaczem. W tym wypadku niezwykle istotną kwestią jest zachowanie odpowiednich proporcji, które zazwyczaj są wskazane na opakowaniu produktów. Jeśli zdecydowaliśmy się na żywicę epoksydową, mieszankę należy wykonać w szklanym słoiku. Jej cechą charakterystyczną jest bowiem to, iż nagrzewa się do bardzo wysokiej temperatury, pod której wpływem plastikowy czy też silikonowy pojemnik może ulec zniszczeniu. Szklany słoik będzie zatem rozwiązaniem optymalnym. Nieco inaczej jest w przypadku żywicy poliestrowej, która osiąga temperaturę zbliżoną do pokojowej. Sprawia to, że z powodzeniem możemy zmieszać ją z utwardzaczem w nieszklanym opakowaniu. Po przygotowaniu mieszanki nie pozostaje nam nic innego, jak nałożyć ją na włókno szklane. Należy to zrobić precyzyjnie, pamiętając jednocześnie o tym, że nasączone żywicą włókno szybko zasycha. Mieszanka pozwala zabezpieczyć wypełniony ubytek i wzmacnia wykonaną konstrukcję. Możemy nałożyć jej kilka warstw, przy czym należy uważać, aby nie uzyskać zbyt grubej powłoki.
  • przeszlifować naprawiony ubytek – po wyschnięciu żywicy i utwardzacza przystępujemy do dokładnego zeszlifowania naprawianej powierzchni. Najpierw stosujemy szlifierkę, a potem drobny papier ścierny, który pozwoli uzyskać nam idealnie gładkie podłoże, przygotowane do nałożenia podkładu.
  • zaszpachlować mkroubytki – zanim jednak nałożymy podkład, wszelkiego rodzaju mikroubytki wokół dziury należy zalepić szpachlówką, najlepiej taką, która zawiera włókna szklane. Po jej wyschnięciu nakładamy kolejną warstwę, tym razem zwykłej szpachlówki, a całość szlifujemy papierem ściernym, aby uzyskać pożądaną gładkość podłoża.
  • dać podkład – w ten sposób wykonaną łatę spryskujemy podkładem w spreju. Na rynku dostępnych jest wiele preparatów tego typu, których cena waha się od kilku do kilkunastu złotych. Nie jest to duży wydatek, a pozwala odpowiednio przygotować podłoże przed nałożeniem ostatniej warstwy, czyli lakieru.
  • zamalować – na koniec pozostaje nam jedynie zamalowanie łaty, aby nie różniła się kolorem od reszty karoserii. W tym celu należy użyć odpowiedniego lakieru. Całość możemy dodatkowo zabezpieczyć środkiem do konserwacji podwozia.

Niwelowanie ubytków w karoserii za pomocą łaty z włókna szklanego to zabieg kilkuetapowy, stąd też może być postrzegany jako żmudny i czasochłonny. Pozwala jednak skutecznie usunąć dziury i chroni karoserię przed rozprzestrzenianiem się korozji. W ostatecznym rozrachunku jest to o wiele tańsze rozwiązanie niż wizyta u blacharza. Jeśli zatem szukamy oszczędności, to opcja dla nas.

Kategoria: Poradniki
Data: 07.06.2017
Social