Udostępnij
https://www.motoria.pl/wiadomosc/kable-rozruchowe-jak-wybrac-jakie-najlepsze/4757/ 2019-04-10 12:50:14.000000

Kable rozruchowe – jak wybrać? Jakie najlepsze?

Skutkiem pozostawienia samochodu z włączonymi światłami czy radiem może być rozładowany akumulator, który skutecznie uniemożliwi uruchomienie silnika. Możemy wówczas przeklinać samych siebie za nieuwagę bądź wziąć się do roboty i skorzystać z zewnętrznego źródła prądu, jakim będzie akumulator innego samochodu. Aby jednak było to możliwe, niezbędne są kable rozruchowe. Na co zwrócić uwagę podczas ich zakupu?

Kable rozruchowe – co to?

Jak sama nazwa wskazuje, kable rozruchowe to nic innego, jak dwa przewody, na końcach których znajdują się metalowe zapięcia, określane mianem krokodylków. Umożliwiają one połączenie jednego rozładowanego akumulatora z w pełni naładowanym drugim akumulatorem, dzięki czemu następuje wymiana energii elektrycznej, umożliwiająca naładowanie wyczerpanej jednostki, a następnie uruchomienie silnika.

Kable rozruchowe warto wozić ze sobą zawsze. Najczęściej jednak przydają się one zimą, kiedy to niska temperatura w połączeniu z pozostawieniem samochodu z włączonymi światłami (radiem) mogą w kilkadziesiąt minut doprowadzić do wyładowania akumulatora. Czasem problemem może być również spadek napięcia w akumulatorze, co może sugerować problemy z układem zasilania. Wówczas również przydają się przewody rozruchowe.

Nowoczesne modele samochodów charakteryzują się dużą ilością elektroniki. Z tego względu zastosowanie kabli rozruchowych powinno być ostatecznością. Na drodze jednak często mają miejsce trudne sytuacje, które wymagają podjęcia stanowczych decyzji. Aby możliwe było bezpieczne, a zarazem skuteczne uruchomienie akumulatora, niezbędne są dobrej jakości kable rozruchowe, których zastosowanie w awaryjnej sytuacji nie wyrządzi żadnych szkód naszemu pojazdowi.

Kable rozruchowe – jaki kolor?

W skład kabli rozruchowych wchodzą dwa przewody, które różnią się między sobą kolorami. Jeden ma barwę czerwoną, drugi zaś czarną. Takie rozróżnienie pozwala na właściwe podłączenie i odłączenie kabli, co gwarantuje, że podczas ładowania nie nastąpi żadna awaria.

Kable rozruchowe – który plus?

Kolory kabli są istotne w tym względzie, iż pozwalają na łatwe rozróżnienie biegunów kabli. Czerwony kabel oznacza biegun dodatni (plus), a czarny – ujemny (minus).

Na co zwrócić uwagę podczas wyboru kabli rozruchowych?

Rynek przewodów rozruchowych obfituje w rozwiązania różnej jakości, które nie zawsze dają gwarancję optymalnego działania. Zanim zatem zdecydujemy się na zakup kabli rozruchowych, warto zwrócić uwagę na najbardziej podstawowe ich parametry, w tym:

  • materiał, z jakiego wykonano rdzeń kabla i izolację – rdzeń kabla wykonany z materiału słabej jakości będzie charakteryzował się niską przewodnością prądu, która w sposób bezpośredni przekłada się na (nie) skuteczność działania kabli. Z tego względu warto wybierać kable rozruchowe wykonane z miedzi. Charakteryzuje się ona dużą wytrzymałością i elastycznością, dzięki czemu z łatwością możemy przechowywać przewody zwinięte w bagażniku samochodowym, bez obaw o to, iż ulegną one przetarciu czy przerwaniu. Co więcej materiał ten gwarantuje bardzo dobrą przewodność prądu, co pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo i skuteczność awaryjnego ładowania akumulatora. Unikać powinniśmy za to kabli wykonanych z aluminium. Ważne kwestią jest również to, aby przewody były odpowiednio zaizolowane. Najczęściej stosowanym materiałem w tym względzie jest guma, która w swej roli sprawdza się bardzo dobrze – jest bowiem odporna na gięcie i wytrzymała. Dobrze znosi także trudne warunki atmosferyczne – na przykład nie twardnieje na mrozie. Warto zwrócić jednak uwagę na jej jakość – izolacja to bowiem zazwyczaj aż 2/3 kabla. Jeśli jej jakość będzie kiepska, guma stopi się w trakcie użytkowania kabla. Również wszelkiego rodzaju rysy czy przetarcia powinny budzić naszą czujność. W przyszłości mogą być bowiem przyczyną przerwania izolacji, dlatego też podczas zakupu kabli zwróćmy uwagę na ten aspekt. Unikajmy również „podejrzanie grubych” kabli rozruchowych charakteryzujących się dodatkowo wysoką elastycznością. Może się bowiem okazać, że w ten sposób kupimy produkt, który pod dużą warstwą izolacji skrywa cienki rdzeń, składający się z zaledwie kilku nitek miedzi. Zdarzają się również sytuacje, w których producenci oplatają stalowy (aluminiowy) rdzeń kilkoma nitkami miedzi tak, aby kabel sprawiał wrażenie wykonanego z dobrego jakościowo materiału. Musimy więc także i na takie „ulepszenia” zwracać uwagę. Może więc lepiej wybrać kable z przezroczystą izolacją, dzięki której widać wszystko jak na dłoni? Niestety okazuje się, że jest to kolejny chwyt marketingowy producentów. Przezroczysta powłoka działa bowiem niczym soczewka optycznie powiększająca rdzeń. Nie dajmy się na to nabrać i zawsze analizujmy przekrój kabla.
  • jakość wykonania krokodylków – najtańsze kable rozruchowe wyposażone są w plastikowe uchwyty, których wadą jest to, iż mogą się łatwo zniszczyć. W trakcie eksploatacji czy też samego transportu przewodów nie trudno o uszkodzenia mechaniczne, a plastikowe końcówki są podatne na wszelkiego rodzaju wstrząsy czy uderzenia. Co więcej w wyniku wysokiej temperatury mogą się zwyczajnie stopić. Zdecydowanie lepszym wyborem będą zatem kable rozruchowe wyposażone w miedziane lub stalowe krokodylki. Materiały te są bardziej wytrzymałe i odporne na uszkodzenia mechaniczne, trudne warunki atmosferyczne czy też wysoką temperaturę, z jaką mogą mieć do czynienia podczas ładowania akumulatora. Dobre jakościowo uchwyty będą dodatkowo zabezpieczone specjalną sylikonową powłoką. Przed zakupem przewodów rozruchowych warto również sprawdzić, czy krokodylki mają mocne i twarde sprężyny. Dzięki temu będą one bardzo dobrze przylegać do klem – im bowiem większa powierzchnia styku krokodylków z klemami, tym lepszy przepływ prądu, mniejsze straty energii i wyższe prawdopodobieństwo, że czynność ładowania akumulatora zakończy się sukcesem.
  • typ kabla – wybierając rodzaj przewodu rozruchowego, musimy mieć na uwadze także to, do jakiego typu samochodu są one przystosowane. Na rynku dostępne są bowiem odmienne kable rozruchowe do diesla i auta na benzynę.

Jak dobrać kable rozruchowe do typu samochodu?

Szukając optymalnych przewodów, które będą pasować do typu samochodu, jaki mamy, warto zwrócić uwagę na kilka ważnych aspektów:

1. Kable rozruchowe – jaka moc? Jaki amperaż? To, jakie natężenie prądu obsługiwane jest przez dane kable rozruchowe, to niezwykle ważny parametr, który pozwoli nam właściwie dobrać przewody do rodzaju samochodu. W przypadku najtańszych produktów zazwyczaj mamy do czynienia z natężeniem 100-200 amperów.

Jednak tego typu kable mogą okazać się niewystarczające do sprawnego i bezpiecznego uruchomienia samochodu benzynowego, nawet wyposażonego w silnik o niewielkiej pojemności. Mogą się one bowiem stopić w trakcie ładowania akumulatora.

Potrzebujemy zatem mocniejszych produktów, które będą charakteryzować się wyższym natężeniem. Do wyboru mamy następując opcje:

  • kable rozruchowe 400a – sprawdzą się w przypadku małych jednostek benzynowych,
  • kable rozruchowe 600a-900a – będą odpowiednie podczas ładowania akumulatorów w dużych jednostkach benzynowych, silnikach diesla, a nawet w przypadku aut dostawczych czy niektórych ciężarówek.

Wskazówek odnośnie tego, jaki amperaż powinny mieć nasze kable rozruchowe, warto szukać na akumulatorze. Znajduje się tam bowiem informacja odnośnie natężenia prądu rozruchowego. Przed przystąpieniem do ładowania warto także sprawdzić, czy akumulatory mają zbliżoną pojemność i takie samo napięcie. Jeśli nie, nawet najlepsze kable rozruchowe nie pomogą. Takich akumulatorów nie możemy bowiem ze sobą połączyć.

2. Kable rozruchowe – jaka długość? Niestety, im dłuższe przewody rozruchowe, tym większy opór prądu. Dlatego nie warto przesadzać z długością kabli. Wiele osób wskazuje jednak, że dłuższe przewody rozruchowe pozwalają na komfortowe wykonanie zabiegu ładowania akumulatora, co ma znaczenie zwłaszcza, gdy samochody znajdują się w pewnym oddaleniu od siebie i nie mamy możliwości ich przestawienia lub gdy akumulator jest głębiej osadzony. W takiej sytuacji dwumetrowe kable rozruchowe mogą okazać się niewystarczające.

W przypadku samochodów benzynowych sprawdzą się przewody o długości 2,5-3 metrów. Z kolei silniki dieslowe i auta dostawcze będą potrzebowały dłuższych kabli, sięgających od 4 do nawet 6 metrów. Należy przy tym pamiętać, że w parze ze zwiększeniem długości kabla powinno iść zwiększenie jego przekroju. W przeciwnym razie nie będzie w stanie skutecznie i bezpiecznie uruchomić akumulatora.

3. Kable rozruchowe – jaki przekrój? Im grubsze przewody rozruchowe, tym lepszego przewodzenia prądu możemy się spodziewać. Warto jednak pamiętać o tym, iż izolacja może stanowić aż 2/3 całej średnicy kabla, a w przypadku tańszych produktów nawet i więcej.

W tym wypadku warto skupić się również na grubości rdzenia. Jak to jednak zrobić, jeśli zazwyczaj zasłania go ciemna izolacja a stosowany w niektórych produktach przezroczysty typ otoczki optycznie zwiększa rzeczywiste rozmiary rdzenia? Wystarczy przyjrzeć się miejscu, w którym przewód styka się z krokodylkiem – tam rdzeń jest dobrze widoczny.

Odpowiednio gruby rdzeń gwarantuje przede wszystkim bardzo dobre przewodzenie prądu. Wytrzymuje bowiem wyższe napięcie. Jest także bardziej odporny na uszkodzenia mechaniczne. Jaki przekrój przewodu rozruchowego sprawdzi się zatem najlepiej? Oto odpowiedź:

  • 16 mm2 – w przypadku samochodów benzynowych i kabli 2-3 metrowych,
  • 25 mm2 – gdy długość kabla przekracza 3 m lub mamy do czynienia z silnikiem dieslowym,
  • 35 mm2 – jeśli nasz samochód został wyposażony w silnik o dużej pojemności lub zdecydowaliśmy się na kable, których długość przekracza 4 metry.

Istotny właściwy sposób podłączenia kabli rozruchowych

Nawet najdroższe i najlepsze przewody rozruchowe na nic się zdadzą, jeśli niewłaściwie podłączymy akumulatory. Nie będzie to zwykła pomyłka. Taki błąd bowiem może wywołać wiele szkód w instalacji elektrycznej pojazdu, całkowicie ją zniszczyć lub nawet doprowadzić do pożaru. Warto zachować zatem ostrożność, pamiętając o właściwej kolejności wykonywania czynności:

1. Analiza parametrów obu jednostek – muszą one mieć zbliżoną pojemność – w przeciwnym razie rozładujemy sprawny akumulator – oraz takie samo napięcie.

2. Wyłączenie wszystkich urządzeń w samochodach, które zużywają prąd, usunięcie osłon z akumulatorów, a następnie oczyszczenie klem.

3. Zadbanie o odpowiednią kolejność podłączania kabli:

  • kable rozruchowe – który pierwszy? w pierwszej kolejności należy podłączyć kabel plusowy, czyli czerwony, do plusa w jednostce dawcy, jednocześnie dbając o to, aby powierzchnia styku klem z krokodylkami była jak największa. Następnie drugą końcówkę kabla czerwonego podłączamy do plusa w akumulatorze pojazdu unieruchomionego. Dopiero potem możemy podłączyć kabel minusowy, czyli czarny. W tym wypadku ponownie zaczynamy od pojazdu sprawnego, podłączając jedną końcówkę przewodu do minusa w akumulatorze. I tu pojawia się kontrowersja. Część kierowców radzi, aby drugiego krokodylka NIE podłączać do minusa w niedziałającym akumulatorze, a do masy pojazdu, czyli metalowego elementu pod maską – na przykład do mocowania silnika. Inni zaś optują za tym, aby podłączyć do minusa. Pierwsze rozwiązanie jest bezpieczniejsze, z kolei drugie niweluje opory w przepływie prądu.

4. Uruchomienie silnika dawcy.

5. Odczekanie 5-15 minut aż akumulator zdoła się naładować.

6. Wyłączenie silnika dawcy.

7. Uruchomienie silnika auta niesprawnego.

8. Jeśli akumulator działa, odłączenie kabli w odwrotnej kolejności – najpierw odłączamy czarny kabel od masy samochodu ładowanego (bądź minusa akumulatora – w zależności od tego, jakie rozwiązanie wybraliśmy), potem odpinamy drugi koniec czarnego przewodu od akumulatora ładującego. Następnie odłączamy kabel czerwony od samochodu ładowanego, a na koniec odpinamy przewód czerwony od samochodu ładującego.

Kable rozruchowe – cena

Jednym z ostatnich czynników, jakie należy wziąć pod uwagę podczas wyboru przewodów rozruchowych, jest cena. Tańsze produkty nie zawsze spełniają pokładane w nich oczekiwania. Trzeba ich zatem unikać. Rozładowany akumulator to i tak dla wielu kierowców duży powód do stresu, warto zatem ograniczyć nerwowość sytuacji poprzez wyposażenie się kable rozruchowe dobrej jakości.

Ich ceny zaczynają się już od około 50 złotych. Nie jest to wygórowana cena, chociaż w porównaniu z produktami z supermarketowych promocji (około 10 złotych), może wydawać się wysoka. Na rynku dostępne są również przewody droższe, za które trzeba zapłacić 150-200 złotych. Zazwyczaj jednak przeznaczone są one do samochodów dostawczych czy też ciągników.

Podsumowując, wyznacznikami kabli rozruchowych dobrej jakości są:

  • solidne wykonanie i zastosowanie wysokiej klasy materiałów: miedzi – w przypadku rdzenia przewodu, gumy – w odniesieniu do izolacji, miedzi lub stali – do produkcji krokodylków,
  • odpowiedni przekrój (grubość) kabla – dostoswana do typu samochodu i długości kabla,
  • natężeniem na poziomie co najmniej 400-600 A,
  • optymalną długością – pozwalającą na komfortowe przeprowadzenie czynności ładowania.
Udostępnij
5,0
1 ocena
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)