Udostępnij
Skomentuj
https://www.motoria.pl/wiadomosc/katalizator-czy-mozna-go-usunac/5072/ 2017-07-06 10:36:15.000000

Katalizator – czy można go usunąć?

Kiedy dojdzie do uszkodzenia katalizatora lub jego zużycia, mamy co do zasady dwa rozwiązania – zregenerowanie części lub jej wymiana na nową, co jednak jest dosyć kosztowne. W takiej sytuacji wielu kierowców decyduje się na jeszcze inną opcję – jego całkowite wymontowanie. Czy jednak jest to legalna praktyka i jakie są jej skutki?

Za co odpowiada katalizator i co mu szkodzi?

Katalizatory to urządzenia, które stosowane są w samochodach stosunkowo od niedawna. Jeszcze w pierwszej połowie lat 90. ubiegłego wieku produkowano pojazdy pozbawione tego elementu. Z czasem jednak stał się on koniecznością.

Przyczyną jego wprowadzenia przez producentów samochodów była chęć ograniczenia spalin emitowanych podczas pracy silnika. Zanieczyszczenia te zatruwają bowiem atmosferę i mają negatywny wpływ na środowisko i zdrowie człowieka. W ten sposób producenci samochodów spełnili postulat wielu organizacji proekologicznych na całym świecie, zaostrzający normy składu spalin.

Używając określenia „katalizator”, musimy mieć jednak świadomość, iż nie jest to nazewnictwo całkowicie poprawne. Formalnie rzecz ujmując, katalizator to nic innego jak określona substancja chemiczna, która ma za zadanie obniżyć reaktywność danego układu.

Dla określenia urządzenia powinniśmy zatem stosować nazwy reaktor kataliczny, konwerter kataliczny czy też dopalacz kataliczny. Potoczna nazwa jednak tak się utarła, iż mówiąc „katalizator”, każdy wie, o jaką część chodzi, nawet jeśli nazewnictwo nie jest do końca precyzyjne.

Katalizator (rozumiany jako reaktor kataliczny) stanowi bardzo istotny element układu wydechowego. Odpowiada on bowiem za korektę składu emitowanych spalin w czasie rzeczywistym, zmniejszając zawartość szkodliwych dla atmosfery związków, takich jak węglowodory, tlenki azotu czy też tlenki węgla.

Element ten, jak każda inna część w samochodzie, podlega zużyciu i może uszkodzić się. Szczególnie negatywny wpływ na jego trwałość i sprawność działania ma:

  • jazda głównie na krótkich odcinkach,
  • niewłaściwie wyregulowana instalacja LPG,
  • przedostawanie się do wnętrza katalizatora cząsteczek paliwa w wyniku niewłaściwej pracy układu zapłonowego,
  • awaria turbosprężarki, w wyniku czego do układu wydechowego przedostaje się olej, który może doprowadzić do uszkodzenia katalizatora.

Problemów z katalizatorem przysporzyć nam może także kilkukrotne próby zapalenia samochodu na tak zwany popych. Wówczas cząsteczki paliwa zgromadzone w katalizatorze mogą ulec zapłonowi, niszcząc go w ten sposób.

Do uszkodzenia katalizatora może dojść także, jeśli w sposób nieostrożny będziemy przejeżdżać przez nierówności. W takiej sytuacji wkład ulegnie pokruszeniu, przez co układ wydechowy będzie się charakteryzować mniejszą drożnością. Ceramiczne fragmenty wkładu należy jak najszybciej usunąć. W przeciwnym razie mogą one zniszczyć pozostałe elementy układu wydechowego, zwiększając koszty naprawy awarii.

Jak rozpoznać, jeżeli jest coś nie tak?

Aby możliwe było szybkie usunięcie usterki, trzeba ją najpierw poprawnie zdiagnozować. O źle działającym katalizatorze świadczyć może spadek osiągów samochodu, wywołany tym, że układ wydechowy przestał być odpowiednio drożny. Dzieje się tak wtedy, gdy pokruszeniu uległ wkład katalizatora.

Awarię katalizatora rozpoznać można także po tym, iż w trakcie jazdy samochód hałasuje, a po wciśnięciu pedału gazu z okolic układu wydechowego wydobywa się metaliczny dźwięk. W takiej sytuacji musimy się liczyć z tym, iż wymiana katalizatora będzie koniecznością.

Czym zastąpić, kiedy się zepsuje?

Chociaż wydawać by się mogło, iż awaria katalizatora nie jest poważną usterką, cena nowego urządzenia może niektórych kierowców przyprawić o zawrót głowy. Wynika ona nie tyle ze skomplikowanej budowy urządzenia czy ważności funkcji, jakie pełni, ale przede wszystkim z rodzaju materiałów użytych podczas produkcji katalizatora.

Mowa tu o pierwiastkach szlachetnych, takich jak pallad czy platyna. Ich zastosowanie to podstawowy czynnik kształtujący cenę katalizatora. Nawet jeśli zamiast wymiany zużytej części na nową, wybierzemy jej regenerację, przygotować musimy się na nie lada wydatek, który może sięgnąć kilkuset złotych. To i tak niewiele w porównaniu z kilkoma tysiącami złotych, które trzeba byłoby zapłacić za dobrej jakości nowy katalizator.

W przypadku zepsucia się oryginalnego katalizatora mamy kilka opcji:

  • zastosowanie w jego miejsce katalizatora uniwersalnego – jest to rozwiązanie tańsze od zakupu oryginalnej części i może być naprawdę korzystne, jeśli w pobliżu znajduje się warsztat, który zajmuje się także optymalnym doborem katalizatorów uniwersalnych do marki i modelu samochodu. W takiej sytuacji nasze auto nie będzie miało żadnych problemów ze spełnieniem warunków przeglądu technicznego odnośnie odpowiedniej czystości spalin.
  • wycięcie katalizatora – w takiej sytuacji w jego miejsce musimy wspawać rurę przelotową. Fachowo określa się to jako downpipe. Zabieg ten jest dosyć często wykonywany w przypadku silników wyposażonych w turbosprężarkę. Nie tylko poprawia dźwięk, jaki wydobywa się z rury wydechowej podczas jazdy, ale również zwiększa moc silnika. Decydując się na takie rozwiązanie, możemy mieć jednak problemy podczas przeglądu technicznego. Ryzyko wystąpienia nieprawidłowości można jednak zmniejszyć poprzez zamontowanie rury wyglądem przypominającej oryginalny wydech.
  • zastosowanie katalizatora sportowego – to ciekawa opcja, jednak nie wszystkim kierowcom będzie odpowiadała. Ważnym aspektem w tym wypadku jest sprawność silnika. Wówczas nasz samochód przy zastosowaniu katalizatora sportowego będzie spełniał normy dotyczące odpowiedniej czystości spalin. Rozwiązanie to ma także dodatkowe zalety. Poprawia brzmienie wydechu oraz zwiększa moc silnika, co prawda nie jest to znaczny wzrost, jednak odczuwalny. Wykonanie katalizatora sportowego warto zlecić specjalistycznemu warsztatowi zajmującemu się wydechami. Wówczas zyskamy urządzenie, które będzie dopasowane zarówno do naszych indywidualnych preferencji, jak i marki i modelu samochodu.
  • regeneracja katalizatora – w tym przypadku zazwyczaj dokonuje się wymiany nośnika. Pozwala to na spełnienie parametrów oczyszczania spalin, które są wymagane przez producenta pojazdu, a kosztuje zdecydowanie mniej niż oryginalna część.

Usunąć, czy zostawić?

Zgodnie z artykułem 66. Kodeksu Drogowego wszelkie czynności, które mają na celu usunięcie podzespołów wpływających na ilość lub skład emitowanych przez pojazd spalin, są surowo zabronione. Niemniej, część kierowców decyduje się na usunięcie katalizatora, chcąc w ten sposób oszczędzić.

Niestety takie działanie może skutkować negatywnym wynikiem kontroli składu (silniki benzynowe) lub zadymienia spalin (silniki Diesla), co oznacza, iż nie uzyskamy pieczątki w dowodzie rejestracyjnym uprawniającej do poruszania się samochodem. Przeglądu technicznego należy dokonywać jednak jedynie raz w roku, co nie stanowi skutecznego bodźca do eliminowania praktyk usuwania katalizatora.

Do kontroli składu i stężenia spalin emitowanych przez samochód uprawnieni są jednak także policjanci, którzy coraz częściej wyposażeni są w specjalistyczne urządzenia umożliwiające pomiar czystości spalin. Jeśli w czasie rutynowej kontroli okaże się, że nasze auto nie spełnia określonych norm, zostaniemy ukarani mandatem, a dowód rejestracyjny pojazdu zostanie nam odebrany.

Pamiętajmy również o tym, że brak katalizatora oznacza, że nasz samochód emituje do atmosfery więcej toksycznych substancji, zatruwając w ten sposób środowisko naturalne. Ma to również negatywny wpływ na zdrowie człowieka. Oszczędności szukajmy zatem w regeneracji katalizatora, a nie jego usuwaniu.

Udostępnij
5,0
1 ocena
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)